Do 1 stycznia 2020 r.

Krzysztof Lausch - Fakir2

  Bo w tym cały sens istnienia,

żeby umieć żyć...

Kalendarz

Nasze zloty

Oprogramowanie CMS

Piątek, 10 sierpnia

Piątek, 10 sierpnia

Jeszcze poranna kawa na schroniskowej werandzie, jeszcze raz popatrzeć na panoramę gór, jeszcze zjeść tradycyjną zlotową potrawę i trzeba się już żegnać.

Było wspaniale.

Cudowna atmosfera, mytomowa energia, kojące dłonie Marion.

A i aura nie poskąpiła nam atrakcji czwartego dnia.

 

Wracamy do rzeczywistości zresetowani, z zapasem mytomowej energii.

A za rok znów się spotkamy.

Do zobaczenia w Łodzi.

Komentarze internautów
malgala 10.08.2018 21:24
Melduję, że zrobiłam pranie, posiedziałam przy obrabiarce i teraz za róg muszę.
Aldonka się nie odzywa, bo jest nieinternetowa i nielaptopowa.
Też się pierze :-)
Marion 10.08.2018 21:54
i teraz dodam: DO ZOBACZENIA ZA ROK :-)
Maelka 10.08.2018 22:32
Malgala - mistrzyni lusterkowego planu (zdjęcia nr 8,9 i kolejne z tej serii)

;-)
malgala 10.08.2018 22:52
Lusterko samo mi w kadr wchodziło, a pozbyć się go nie mogłam :-)))
grażka 10.08.2018 23:32
I jajecznicę wam dali :)
Było pięknie i spokojnie - dziękuję!
malgala 10.08.2018 23:42
A czy ważny by był zlot bez maelkowej specjalności? :-)))
dyrlo 11.08.2018 07:31
Termin zlotu w Łodzi bym chciała tak wstępnie i nieśmiało poznać, bo już wakacje nad morzem mi Heniu wyszukał. Takie ful wypas znalazł ale trzeba chyba już w styczniu (albo i wcześniej) rezerwować.
Zawsze na początku roku musimy planować bo jeszcze z dzieciakami musimy się zgrywać.
iRenka 11.08.2018 08:53
Jetem w domu i na zdjęciach i cudnie było
Maelka 11.08.2018 10:11
Dyrlo, nie chcę niczego sugerować, ale odpoczynek nad morzem najpiękniejszy jest we wrześniu.
Jeszcze ciepło, a dzikich tłumów nie ma.

Rozważcie to.
A Łódź w terminie wakacyjnym.

Jeszcze.
No, bo kiedy przyjdzie taki czas, że wszystkie będziemy nauczycielami w stanie odpoczynku, terminy chyba będzie o wiele łatwiej ustawić.

;-)
dyrlo 11.08.2018 12:08
Nie, nie ja w wakacje, przecież od dwóch lat mogę pojechać nad morze i stale się nie składa. Co prawda w tym roku Trójmiasto zaliczyłam ale to nie to. Ja chcę spacerować rano i wieczorem po plaży, iść, iść, iść... w stronę słońca.....
Maelka 11.08.2018 12:59
Piękny plan!
Wrzesień na taki plan najlepszy.

A jeśli tak, może kilka dni na Łódź uda się Wam wykroić.

Z Warszawy to tylko rzut beretem...
dyrlo 11.08.2018 13:34
Z Warszawy tak samo blisko jak z Ostrowa. To dokładnie w połowie drogi.
Wstępnie mamy jechać nad morze na przełomie lipca i sierpnia. Tam są turnusy i musimy wybrać jeden z nich.
Ale nie będziemy się martwić na zapas.
Zobaczymy jak się to wszystko rozwinie i ułoży :-)
Maelka 11.08.2018 14:24
Ma nadzieję, że korzystnie.

:-)
dyrlo 11.08.2018 14:39
Też mam taką nadzieję.
Musimy swoje polaków rozmowy przenieść na forum bo tutaj to n ie wiem czy coś dopisane czy nie. Do poczytania w innych wątkach :-)))
Maelka 11.08.2018 14:49
:-)
IkaP 11.08.2018 18:21
Mariwu prosiła o Łódź w lipcu, bo Elrym w sierpniu nie może. Mi wstępnie pasuje trzeci tydzień lipca.
AlDonna 14.08.2018 00:16
Dziękuję Wam za spotkanie:-)
Za rok w Łodzi, to myślę, że potańczyć dłużej się uda:)))

..Przeleciałam" zdjęcia i stwierdziłam, że bardzo mało się udzielałam w pisaniu, ale: trzymała mnie w radości ,,niespodzianka" starszych dzieci, podróż autem w górach (moje marzenie) i dwa czarne i kudłate obowiązki:)))
Nadrobię wspominając:-)
AlDonna 14.08.2018 21:31
Wiesz, Maelko, chyba nie wiedziałam:-)
Jestem szczęśliwa, że mogłam być kierowcą w górach i powoziłam Linczerkę i Malgalę:)))
A zielonego nauczę....szczytowania! A co! Ma się tych trochę lat!
malgala 14.08.2018 23:23
:-)))))))))))))
Dodawać komentarze mogą jedynie zalogowani użytkownicy witryny.
[ Cookies - info ]Oprogramowanie CMS: DragoN-NogarD © ( www: http://nogard.pl )